Dynamiczne zmiany regulacyjne w Unii Europejskiej oraz presja ze strony odbiorców (FMCG, branża spożywcza, automotive, e-commerce) powodują, że producenci folii i opakowań z tworzyw sztucznych stoją dziś przed realnym wyzwaniem technologicznym: jak wyeliminować PFAS bez pogorszenia stabilności procesu i jakości wyrobu?
Od sierpnia 2026 roku stosowanie PFAS w określonych zastosowaniach – w tym w opakowaniach foliowych – będzie objęte istotnymi ograniczeniami. Dla zakładów przetwórczych oznacza to konieczność:
- weryfikacji formulacji,
- testów alternatywnych dodatków procesowych,
- zabezpieczenia ciągłości produkcji,
- utrzymania parametrów jakościowych (MFI, powierzchnia, przezroczystość, brak żeli).
„GM Color już dziś odpowiada na te wyzwania, rozwijając dodatki procesowe PFAS free, które umożliwiają bezpieczną transformację technologii – bez kompromisu wydajnościowego„ – mówi Jakub Gordon, QC Manager w GM Color
Czym są PFAS i dlaczego branża musi je eliminować?
PFAS (per- i polifluoroalkilowe związki chemiczne) przez lata pełniły funkcję dodatków procesowych w przetwórstwie poliolefin – głównie jako środki redukujące tarcie i stabilizujące przepływ masy polimerowej.
W praktyce produkcyjnej oznaczało to:
- ograniczenie zjawiska „shark skin” (efekt skóry rekina),
- poprawę poślizgu w głowicy,
- redukcję niestabilności balonu w procesie blown film,
- zmniejszenie osadów w układzie uplastyczniającym.
Problem polega na tym, że PFAS to związki niezwykle trwałe – określane jako „forever chemicals”. Nie ulegają biodegradacji, kumulują się w wodzie, glebie i organizmach żywych. Badania Europejskiej Agencji Chemikaliów (ECHA) wskazują na ich potencjalny wpływ m.in. na:
- gospodarkę hormonalną,
- funkcjonowanie wątroby,
- układ odpornościowy.
Z punktu widzenia producenta kluczowe jest jednak coś innego: ryzyko regulacyjne i reputacyjne. Odbiorcy (szczególnie międzynarodowe koncerny) coraz częściej wymagają deklaracji PFAS free już na etapie audytu dostawcy.
Nagrodzone rozwiązanie – przykład wdrożeniowy
GM-841 z linii Addi-Pro został w 2025 roku nagrodzony podczas Gali Platinum Plast na targach Międzynarodowe Targi Plastpol w kategorii „Materiały i środki pomocnicze”
To istotny sygnał dla rynku – rozwiązania alternatywne dla PFAS przestają być eksperymentem, a stają się standardem technologicznym.
PFAS free jako element strategii konkurencyjnej
W rozmowach z producentami wyraźnie widać trzy poziomy motywacji:
- Compliance – dostosowanie do przepisów.
- Oczekiwania klientów – wymagania audytowe, ESG, deklaracje środowiskowe.
- Optymalizacja kosztowa – stabilniejszy proces = mniej braków, niższe zużycie energii.
Firmy, które rozpoczną transformację dopiero w 2026 roku, mogą napotkać:
- ograniczoną dostępność sprawdzonych dodatków,
- presję czasową w testach produkcyjnych,
- ryzyko utraty kontraktów.
Dlatego rozsądna strategia to dziś:
- testy pilotażowe,
- analiza parametrów procesowych,
- współpraca z dostawcą oferującym wsparcie technologiczne, a nie wyłącznie sprzedaż produktu.
GM Color podkreśla, że oferuje nie tylko dodatki, ale również laboratorium badań materiałowych, wsparcie wdrożeniowe – od rekomendacji formulacji po optymalizację procesu.
Przez lata w branży panowało przekonanie, że „ekologia kosztuje wydajność”. Dziś dane rynkowe i doświadczenia produkcyjne pokazują coś innego:
- stabilniejszy proces = mniejsze zużycie energii,
- mniej złogów = mniej przestojów,
- mniej defektów = mniej odpadu.
Technologie PFAS free udowadniają, że zgodność regulacyjna może iść w parze z poprawą parametrów technologicznych. Dla producentów folii i opakowań oznacza to jedno: transformacja nie jest kosztem – jest inwestycją w ciągłość biznesu po 2026 roku. Integracja dodatków PFAS free z istniejącymi formulacjami – obejmującymi stabilizatory, slip-additives czy masterbatche – wymaga podejścia systemowego i zaplecza badawczego, które pozwala przewidywać zachowanie materiału w warunkach produkcyjnych.
Najczęstsze pytania producentów
- Czy zamiennik PFAS zapewni taką samą stabilność procesu?
To najważniejsze pytanie technologów. W praktyce różnica między dobrym dodatkiem alternatywnym a tanim „zamiennikiem marketingowym” jest ogromna.
Z doświadczenia we wdrożeniach w zakładach przetwarzających LDPE i mLLDPE wynika, że kluczowe parametry testowe to:
- ciśnienie na głowicy,
- czas stabilizacji balonu,
- ilość złogów po 72 h pracy ciągłej,
- powtarzalność grubości folii ± tolerancja.
Nowoczesne dodatki PFAS free – takie jak GM-841 z linii Addi-Pro – zostały opracowane tak, by zapewnić stabilność przepływu bez fluoropolimerów
W praktyce wdrożeniowej obserwuje się:
- skrócenie czasu rozruchu,
- mniejsze wahania ciśnienia,
- redukcję czyszczeń głowicy.
- Czy jakość powierzchni pozostaje bez zmian?
W produkcji folii opakowaniowej (szczególnie do druku fleksograficznego) jakość powierzchni ma kluczowe znaczenie.
Korzyści raportowane przy zastosowaniu dodatków PFAS free GM Color obejmują:
- redukcję efektu „skórki rekina”,
- ograniczenie żeli,
- brak zjawisk plate-out i bloom,
- stabilizację koloru i MFI.
Z praktyki technologicznej warto dodać: brak bloomingu oznacza mniej reklamacji w łańcuchu dostaw, szczególnie przy laminacji i zgrzewaniu.
- Co z recyklatem?
To dziś strategiczny temat. Coraz większy udział PCR (post-consumer recycled) w formulacjach powoduje:
- większą niestabilność lepkości,
- wahania koloru,
- wyższą podatność na defekty powierzchniowe.
Dodatki PFAS free opracowane przez GM Color są projektowane również z myślą o poprawie jakości recyklatów foliowych.
Z perspektywy procesowej oznacza to:
- większą przewidywalność partii,
- mniejsze ryzyko odpadów,
- poprawę efektywności energetycznej (stabilny proces = mniej przestojów).
Bibliografia
- Europejska Agencja Chemikaliów (ECHA), Proposal for a restriction on PFAS under REACH, 2023.
- OECD (2021), Reconciling Terminology of the Universe of Per- and Polyfluoroalkyl Substances.
- UNEP (2022), Global assessment of PFAS in the environment.




